Szukaj na tym blogu

niedziela, 6 września 2020

ZG30C201 Unitra Tonsil


Ten post to ukłon w stronę miłośników starego Tonsila. Ten zakład z Wrześni  był przed laty potentatem w produkcji głośników i zestawów głośnikowych. Do dzisiaj wielu z nas korzysta z ich produktów.
Ze swoich zasobów wydobyłem dokumentację zdjęciową  kolumn ZG30C201 , które zregenerowałem dla siebie.   Kupiłem je 7 lat temu w stanie jak na zdjęciach. Muszę przyznać, że już wtedy  trudno  było  je zdobyć, ale nie tak jak teraz.  Wtedy wybierałem w kilku ofertach.  Rynek  pomału się wyczyszcza z ciekawszych sprzętów.
 Kolumny mam do tej pory. Stoją nieużywane.





ZG30C201 parametry:

Moc znamionowa: 30W.
Impedancja: 8ohm
Pasmo przenoszenia: 35÷18 000Hz
Średnica głośnika wysoko-tonowego: 9 cm, kopułka 1 cal.
Średnica głośnika niskotonowego: 20cm
Średnica układu biernego: 20cm
Wymiary: 355x575x250mm
Masa: 13,5 kg


W zestawie głośnikowym ZG30C201 zastosowano dwudrożny układ elektryczny  oparty na bardzo dobrych przetwornikach produkcji Tonsil  niskotonowym GDN20/30/1 8Ω i wysoko tonowym kopułkowym GDWK9/40/1 8Ω. W celu poszerzenia użytecznego pasma częstotliwości w zakresie tonów niskich, zastosowano układ bierny UB20/30/1. Zwrotnica elektryczna charakteryzuje się tłumieniem 12 dB/okt. Częstotliwość podziału wynosi 4000 Hz. W zestawie ZG30C201 zastosowano przełącznik barwy tonu w zakresie wysokich częstotliwości akustycznych (-; 0; +). Obudowa z drewna pokryta jest okleiną, wykończona na matowo.

Kolumny te produkowano w kilku wariantach. Niektóre posiadały inne tubki poprawiające charakterystykę wysokich tonów oraz ozdobne pierścienie, dodatkowo różniły się też umiejscowieniem przełącznika korekcji barwy głośników wysoko-tonowych (przód - przełącznik i tył - zworka).

Produkowano je również na eksport pod różnymi nazwami: Thomson, ITT, Continental Edision, Audiolab Consort jako AL30 i inne.





Na reklamie poprzedniczka ZG30C201 - ZG25C/3A


Na zdjęciu po lewej ZG25C/3A  w realu. Co prawda z nieoryginalnym głośnikiem niskotonowym, ale oryginalną resztą. Miałem tę kolumnę tylko w jednym egzemplarzu.





Kupione kolumny były w kiepskim stanie. Zniszczone i niekompletne.


Jak widać głośniki i membrany bierne w stanie do regeneracji. Głośników wysoko tonowych nie było.


Obudowy miały poobijane narożniki. Widoczna przez otwór gąbka wygłuszająca straciła swoje właściwości. Należało ją wymienić na nową.






Wszelkie obicia i braki uzupełniłem szpachlą. Rozklejone miejsca skleiłem Wikolem.


Całość obudów pokryłem jedną warstwą Wikolu dla lepszego klejenia. Po wyschnięciu zabrałem się do klejenia forniru dębowego. 







Kondensatory nie wymagały wymiany. Trzymały parametry.







Szczególnie dużo pracy było przy oklejaniu krawędzi.






Tymczasem przyszły zamówione oryginalne części Tonsila do regeneracji głośników. Oryginalne membrany Tonsila mają zielonkawy odcień.


Po dokładnym oczyszczeniu kosza głośnika można było wklejać membranę z cewką.


Musiałem zdobyć ozdobne pierścienie i tubki na głośniki wysoko tonowe. Same głośniki miałem w swoich zapasach. 


Obudowy po oklejeniu fornirem pomalowałem ciemną bejcą, a następnie polakierowałem lakierem wodnym.


Fronty skrzynek pomalowałem kilkoma warstwami czarnego lakieru.











Kolumny o bardzo charakterystycznym dźwięku, świetnie eksponujące średnie pasmo oraz jego szczegóły i wybrzmienia, oraz szeroko rozciągnięte tło. Obowiązkowe do lepszych sprzętów Unitry - Radmora czy Elizabeth.

W sieci znalazłem ciekawego bloga. Autor w jednym spocie opisuje ten zestaw.

👇👇👇👇👇👇






środa, 2 września 2020

XVI Wołomiński Zlot Pojazdów Zabytkowych




Jak co roku dziesiątki jeżdżących eksponatów do oglądania w Wołominie, Radzyminie, Kuligowie, Niegowie. Start w Wołominie przed Urzędem Miasta.  

Wkrótce zdjęcia.
.
.
.
.
05.09.2020
Jak się okazało formuła tej edycji zlotu była mało przyjazna dla obserwatorów. Ten rajd między wyznaczonymi miejscowościami  jak zwykle ściągnął dziesiątki uczestników. Ze względu na COVID zrezygnowano z stacjonarnej prezentacji pojazdów, tak jak to miało miejsce w poprzednich latach. Pojazdy pojawiały się w wyznaczonych miejscach i odjeżdżały. Na pewno znakomita zabawa dla samych uczestników. Osobiście jestem zawiedziony. Liczyłem na  prezentację fajnych zabytków, a tu niemiła niespodzianka. Nie byłem w stanie jeździć za nimi po całym powiecie. Tych kilka zdjęć zostało zrobionych  tylko w Wołominie.