Szukaj na tym blogu

piątek, 21 września 2018

Philips 102A13 Aladyn

Philips 102A13

Polski Philips 102A13 Aladyn. Przedwojenne radio,  rzadkość  na rynku. Jak się trafia to przeważnie w opłakanym stanie. Takie było też moje . Jednak przynajmniej było kompletne, a to już dużo. Skrzynka porozklejana, brudna, z ubytkami forniru. Płótno porwane i brudne. Wewnątrz rdza, gruba warstwa kurzu i przeróbki w zasilaczu.
Chassis radia brzydko się prezentuje ze względu na ogniska rdzy i czarne plamy na pokryciu galwanicznym.  Nie jest to aż tak cenne radio żeby chciało mi się demontować wszystko do gołej blachy i oddawać je do galwanizerni. Postanowiłem wyczyścić je ze rdzy i pokryć farbą, żeby zabezpieczyć blachę przed ponowną korozją.
Renowacja skrzynki to sama przyjemność. Drobne ubytki forniru uzupełniłem podobnym fornirem. Skleiłem odklejony spód, a następnie zdarłem starą warstwę politury. Po położeniu kilku warstw szelaku pomalowałem sprayem czarne elementy radia.
Pierwsze uruchomienie nie przyniosło efektu. Brak jakiejkolwiek reakcji. Lampy na pewno sprawne bo sprawdzone w działającym modelu Philips 109A. Głośnik sprawny, żarzenie na każdej lampie, antena, uziemienie, napięcia na lampach dobre... Elektrolity podmienione na nowe 33uF/450V. 
Ale nie działa...












Elektrolity po prostu przylutowałem od spodu.
Stare odpiąłem od układu, służą jako punkty lutownicze.



Skala po przetarciu z brudu jest jak nowa.



19.09.2018r. c. d.

Dzisiaj zaliczyłem kolejne podejście do tego radia. Poprzednich pięć nie przyniosło efektu. Jednak dzisiaj sukces, radio działa. Działać musiało, bo jest to bardzo prosta konstrukcja.
Podobno człowiek im starszy, tym mądrzejszy, ale chyba nie w moim przypadku.😕 Za bardzo się zasugerowałem pewnymi faktami, ale problem był prozaiczny i powinienem go rozwiązać za pierwszym razem. Przyczyną defektu była podstawka lampy AL4, a dokładnie brak kontaktu na stykach żarzenia. Tak jak pisałem wstępnie, zasugerowałem się tym, że lampy były na pewno sprawne, bo sprawdzone w działającym radiu i miały pomierzone napięcia żarzenia. Ponadto podstawki wyglądały solidnie, a wcześniej wszystkie styki spryskałem kontaktem.  Z tego powodu mój obszar poszukiwań przeniósł się w inne rejony. Jednak mogło mi dać  do myślenia to, że po włączeniu zasilania lampy  AF7 i AZ1 były ciepłe, a AL4 zimna...
Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na jeden element, który musi być taki jak oryginał. Chodzi o tulejkę łączącą oś pokrętła z osią kondensatora powietrznego.


Tulejka oryginalna i dorabiana.

Tulejka musi być z materiału nieprzewodzącego, aby nie zewrzeć kondensatora powietrznego do masy. W oryginale zrobiona jest z jakiegoś bakelitu i z tego powodu często ulegała pokruszeniu.
W moim radiu też była wykruszona, więc  dorobiłem solidną z mosiądzu, ale to był błąd.


Szukając usterki zacząłem rozrysowywać schemat..




Philips odbiera na wszystkich zakresach. Program I PR dosyć wyraźnie. Oczywiście potrzebna jest dobra antena i uziemienie.


piątek, 7 września 2018

Philips 4-38U

Philips 4-38U

Jakiś czas temu kupiłem  to radio "na części". Jest to nie często spotykana wersja "U" w równie rzadko spotykanej obudowie z ozdobnym kółkiem. Skrzynka była podziurawiona przez robaki, skorodowane części metalowe, rozgrzebany zasilacz, urwana linka przełącznika zakresu, linki napędu skali, brak lamp, gałek. Jednak na przestrzeni czasu, przy okazji coś zawsze zrobiłem. A to odrobaczyłem skrzynkę, coś podkleiłem, coś odrdzewiłem, pomalowałem, wyczyściłem i pomału narodziła się realna szansa na odbudowę radia. Przede wszystkim muszę odbudować zasilacz (brak dławika...).   Na razie nie udało mi się znaleźć schematu dla tej wersji, ale może coś ściągnę z podobnych konstrukcji.
Skrzynka już nie straszy swym wyglądem i można powiedzieć, że jest skończona.
Cieszę się , że elementy tego radia zebrałem wreszcie do kupy z różnych pudełek, półek i innych zakamarków. Pomału będę kontynuował odbudowę.

Obudowa po renowacji

Obudowa po renowacji

Środek radia z szansą na odbudowę

Rozgrzebany zasilacz

W radiu była taka obsada lamp: AZ1, CK1, CF1, CBC1, CBL1

poniedziałek, 27 sierpnia 2018

Capello CU4 Caruso

Capello CU4 Caruso

Polski odbiornik montowany przez zakłady Capello w sezonie 1936/37.
Obsada lamp: AK2, AL3, ABC1, AL4, AZ1
Pobór mocy 61 Watt
Wymiary: 525x363x250
7-o obwodowa ultra-superheterodyna .

Bardzo rzadko spotykany odbiornik montowany w fabryce Capello. Najwyższy i najdroższy z sezonu 36/37 .
Obudowa oklejona  ozdobnym fornirem i pokryta politurą szelakową. Na froncie narożniki częściowo malowane czarnym lakierem. Ramka skali i trzy ozdobne pasy wykonane (chyba) z miedzi i pokryte galwanicznie chromem. Nóżki również posiadają chromowane obwódki, chociaż na zdjęciu tego nie widać bo są skorodowane.
Radio posiada trzy duże, wyraziste, podwójne pokrętła. Środkowe załącza sieć i reguluje wzmocnienie. Pokrętło z prawej - wybór zakresów i  strojenie. Pokrętło z lewej regulacja barwy tonów i czegoś jeszcze.
Skala z tworzywa barwy żółtej za szybką. Nazwy polskich stacji pisane po polsku.

Wnętrze.
Chassis kryte chromem, tak jak i osłony filtrów. Filtry w kubkach aluminiowych.  Duży luksusowy głośnik, większy niż w tańszych modelach.




















Ze względu na unikatowość tego radia zrobiłem tak dokładną dokumentację zdjęciową. Może komuś się przydać. Przed sfotografowaniem radio musiałem oczyścić z grubej warstwy kurzu. Lampy wyjąłem z ciekawości w celu odczytania oznaczeń. Nie oparłem się pokusie i  oczyściłem je z brudu. Tak samo zrobiłem z gałkami, które były dodatkowo zachlapane jakąś farbą. Poza tym nie ingerowałem w wygląd, nie wyjmowałem chassis z obudowy ani nie włączałem go do prądu.
Radio jak najbardziej nadaje się do renowacji. Jest kompletne i posiada wszystkie oryginalne elementy. Skrzynka w kilku miejscach ma ślady po drewnojadach, ale jest ich może kilkanaście.  Elementy chromowane ponownie należy poddać obróbce.

5.09.2018r.

Na prośbę zainteresowanych wyjąłem chassis ze skrzynki. Rozebrałem również skalę, by rozwiązać zagadkę pofalowanych żółtych pasków. 
Jak się okazało skala została wydrukowana na papierze. Cztery luźne paski, które były  przyklejone za górne i dolne krawędzie do szybki. Wymiary szybki skali: 207 mm x 103 mm. Grubość szkła 3 mm.
Ozdobne chromowane paski na froncie zagięte są przez szczeliny w obudowie do wewnątrz. Zagięcia wewnątrz skrzynki zaklejone są czarną tkaniną.





Obecnie radio rozebrane jest na części pierwsze. 




Elektrit Czempion Z renowacja i uruchomienie



Elektrit Czempion Z



Trzyzakresowy, dwuobwodowy odbiornik reakcyjny na czterech lampach HP4115, AR4101, AL4, PV495.
Produkowany w latach 1936/37.

09.08.2018r.
Odbiornik, który dostał się w moje ręce był w stanie (jak dla mnie) dobrym. Najważniejsze, że nie był skorodowany i w niewielkim stopniu "grzebany". Modyfikowany był zasilacz, brak było głośnika, obudowa niekompletna, rozklejona i obdrapana. Z lamp do użytku nadawały się tylko dwie - E438 i 506.
W pierwszej kolejności renowacji poddałem skrzynkę radia. Obudowę rozłożyłem na pojedyncze elementy. Nie było problemu, bo była rozklejona i prawie sama się rozsypała. Po usunięciu starej powłoki i przeszlifowaniu forniru położyłem politurę szelakową. Potem wszystko skleiłem i skręciłem śrubami.
Żeby obudowa była kompletna, muszę dorobić tylną ściankę z prowadnicami.















c.d 24.08.2018r.





Ścianka dorobiona. Tym samym obudowa jest kompletna. Tak na marginesie, nawet przy takiej ściance trzeba się nieźle nagimnastykować. Zwłaszcza gdy brak narzędzi. Otwory musiałem wycinać brzeszczotem. Ale wyszło jak z fabryki...
Założyłem linkę napędu skali. W tym modelu to banalna sprawa.

c.d. 26.08.2018r.

Zabrałem się za część elektroniczną. W pierwszej kolejności zasilacz. Wyrzuciłem dwa stare elektrolity, które były zamontowane pod i nad chassis w sposób amatorski, a ponadto były kompletnie  wyschnięte. Zamontowałem dwa "nowe" 22uF/450V w otwory do tego przeznaczone. Ważne było zachowanie prawidłowej polaryzacji kondensatorów w połączeniach i odpowiednie odizolowanie minusa jednego z nich od chassis. 
Fabryczny opornik w zasilaczu, który wykonany był na preszpanowym karkasie u mnie zastąpiony jest solidnymi, porcelanowymi rezystorami 1,8k i 180ohm. Preszpanowy karkas pod wpływem nagrzanego drutu oporowego często zamieniał się w zwęgloną rurkę. Tu pewnie też tak było.
Dorobiłem dwa bezpieczniki papierowe i solidnie podłączyłem nowy przewód zasilający w oplocie bawełnianym. Do podświetlenia skali użyłem żarówek 6,3V, 0,3A. 
Pomierzone napięcia wyglądały dobrze więc postanowiłem włożyć lampy i uruchomić radio. Tak na marginesie lampy są przeżarzone ze względu na napięcie sieci 230V. Zamiast 4V jest 4,6V. 
Komplet fabrycznej obsady lamp obecnie jest bardzo  trudny do zdobycia. Nie ma jednak problemu, aby zastąpić je odpowiednikami o zbliżonych parametrach. W moim wypadku obsada wygląda następująco: E466, E438, AL4, 506.

Po włączeniu do sieci i odczekaniu kilkudziesięciu sekund - cisza. Brak było jakiejkolwiek reakcji na kręcenie wszystkimi gałkami.
Po krótkiej analizie  znalazłem przyczynę. Odlutował się kabelek od głośnika... Po ponownym włączeniu było brak odbioru jakiejkolwiek stacji, jednak  była reakcja wzmacniacza w postaci trzasków i zmiany mocy buczenia przy kręceniu potencjometrem. Czyli wzmacniacz z AL4 działał.
Po krótkim czasie znalazłem przyczynę ciszy w eterze. Przerwany kabelek anodowy przy E446.
Po tych naprawach radio ożyło. Program pierwszy głośno i wyraźnie, chociaż z różnymi zakłóceniami. Średnie i krótkie też coś łapały. Długość anteny znacząco wpływała na moc sygnału.

Nie do końca jestem zadowolony z zastępczej tkaniny głośnikowej i niewyraźnej skali, ale może kiedyś uda się je zamienić na lepsze i oryginalne elementy.
Renowacja trwała około trzech tygodni. Bez pośpiechu, w wolnych chwilach, głównie wieczorami.
Kolejne uratowane radio. Masa dobrej zabawy i satysfakcji.





Tu ścianka bez siatki




Ścianka z siatką.